Autor

Czym jest jedność chrześcijan? – John Piper

blog| Wyświetleń: 1051

Jedność dwóch lub większej liczby osób nie jest wartością samą w sobie. Jest neutralna, dopóki coś innego nie nada jej cech dobra lub zła. Kiedy zatem Herod i Piłat jednoczą się we wspólnej pogardzie wobec Jezusa (Łk 23, 12; wszystkie cytaty za Biblia Tysiąclecia, wydanie IV — przyp. tłum.), nie jest to dobra jedność. Ale kiedy Paweł i Sylas śpiewają razem w więzieniu ze względu na Chrystusa (Dz 16, 25), ich jedność jest dobra.

A zatem, nie wystarczy wzywać chrześcijan do jedności. Ta może być dobra lub zła. Zjednoczony głos przeciwko uczestnictwu w nabożeństwach czarnoskórych osób w moim Kościele w Karolinie Południowej przed pięćdziesięciu laty nie było dobre. Zjednoczenie w jednej z głównych protestanckich denominacji w celu pobłogosławienia zakazanych aktów seksualnych nie jest dobrą jednością.


Co sprawia, że jedność staje się chrześcijańska?

Jedność chrześcijan w Nowym Testamencie bierze swą wartość z połączenia czterech jej elementów: źródła, poglądów, uczuć i celów.

Źródło

Św. Paweł mówi nam: Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój (Ef 4, 3). Według mnie oznacza to, że to Duch Święty jest wspaniałym dawcą jedności. Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem (1 Kor 12, 13).

Poglądy

Św. Paweł mówi, że pasterze i nauczyciele powinni przysposabiać świętych aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego (Ef 4, 13). Innymi słowy jedność, do której dążymy jest jednością w prawdzie. Oczywiście jedność chrześcijan jest czymś więcej niż wspólna prawda, jednak to jest minimum. Paweł zgromadził określenia dotyczące jednomyślności w Liście do Filipian, w 2 rozdziale, 2 wersecie: dopełnijcie mojej radości przez to, że będziecie mieli te same dążenia: tę samą miłość i wspólnego ducha, pragnąc tylko jednego (zob. również Flp 4, 2). Wszystko, aby być wzorem Chrystusa. A Bóg […] niech sprawi, abyście wzorem Chrystusa te same uczucia żywili do siebie (Rz 15, 5).

Uczucia

Dla pewności, jednocząca miłość w Ciele Chrystusa to także trudne zobowiązanie do czynieniu dobra dla Bożej rodziny, niezależnie czy mamy na to ochotę czy też nie (Ga 6, 10). Jak trudne by to nie było dla rozmaitych ludzi, doświadczenie jedności chrześcijan jest jednak czymś więcej. Oznacza serdeczną miłość, nie tylko poświęcenie dla ludzi, których nie lubimy. To uczucie czułości. Musimy kochać tych, którzy tworzą naszą rodzinę w Chrystusie. W miłości braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi (Rz 12, 10). Skoro już dusze swoje uświęciliście, będąc posłuszni prawdzie celem zdobycia nieobłudnej miłości bratniej, jedni drugich gorąco czystym sercem umiłujcie (1 P 1, 22). Na koniec zaś bądźcie wszyscy […] współczujący, pełni braterskiej miłości, miłosierni, pokorni (1 P 3, 8).

Cele

Zakorzeniona w Duchu, objawiająca Chrystusa, miłująca prawdę, pokornie kochająca jedność jest zaplanowana przez Boga z przynajmniej dwóch powodów: bycia świadectwem dla świata i głoszenia chwały Bożej. Apostoł Jan w zasadzie wyjaśnia ten pierwszy powód. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali ( J 13, 34-35).

Znane wypowiedzi Jezusa z 17 rozdziału Ewangelii Jana są zakorzenione w głębokiej duchowej jedności Ojca i Syna, wraz z tymi których wybrał ze świata (J 17, 6). […] aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał (J 17, 21). Zauważcie, że świadectwem dla świata jest to, że uczniowie są w Ojcu i Synu, tak aby świat mógł uwierzyć. To jest znacznie więcej — daleko więcej — niż wzajemne relacje wynikające z bycia w jednej organizacji.

Ta jedność jaśniejąca samopotwierdzającą się chwałą, którą świat może zobaczyć, jest zjednoczeniem się z Ojcem i Synem, tak że chwała Ojca i Syna jest częścią naszego życia. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy (J 17, 22). Ta chwała jest z uwagi na to, że Ja w nich, a Ty [Ojcze] (dodane za Autorem — przyp. tłum.) we Mnie (J 17, 23). Z tego zjednoczenia się z Bogiem i wynikającej z niego chwały powstaje blask widoczny dla świata, jeśli Bóg da ludziom oczy, aby widzieli. Bożym celem dla tej dogłębnie zakorzenionej, rozległej, jaśniejącej chwałą jedności jest to, aby mógł On rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno (J 11, 52).

Ostatecznym celem tak rozumianej jedności chrześcijan jest chwała Boża. Stąd św. Paweł modli się: A Bóg, który daje cierpliwość i pociechę, niech sprawi, abyście wzorem Chrystusa te same uczucia żywili do siebie i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga i Ojca Pana naszego Jezusa Chrystusa. Dlatego przygarniajcie siebie nawzajem, bo i Chrystus przygarnął was – ku chwale Boga (Rz 15, 5-7).


Co to oznacza dla nas?

1. Szukajmy pełni Ducha, który tworzy jedność.

A nie upijajcie się winem, bo to jest [przyczyną] rozwiązłości, ale napełniajcie się Duchem (Ef 5, 18). Dajmy się prowadzić Duchowi i przynośmy Jego owoce (Ga 5, 18, 22-23), bo to one są trybikami w maszynie miłości. Jeśli nie znasz Ducha Świętego, niezbyt będziesz się przejmował jednością, którą On buduje.

2. Zabiegajmy o to, by poznać i głosić prawdziwy obraz Chrystusa i Jego dróg.

Zechciejmy dojść do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego (Ef 4, 13). Wzrastajcie zaś w łasce i poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa (2 P 3, 18). Dzielmy się tym, jak widzimy Chrystusa, z całych sił. Słowo Chrystusa niech w was przebywa z [całym swym] bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie (Kol 3,16).

3. Kochajmy chrześcijan ponad podziałami.

Pielęgnujmy miłość względem tych, którzy prawdziwie są naszymi braćmi i siostrami w Chrystusie, ponad różnicami. Nienawiść kierujmy w stronę poważnych błędów, nie w stronę szczerych braci. Ludzie nigdy nie radzili sobie z tym dobrze. A dzisiejsza sytuacja, ze względu na filozoficzny i emocjonalny klimat, jest jeszcze trudniejsza — kiedy to twierdzenie o prawdzie jest widziane jedynie jako pretekst do przejęcia władzy. Ale rozważmy co mówi Spurgeon i chciejmy stać się jak on. Zwróćmy uwagę na to, jak intensywne są nienawiść i miłość.

Gdzie jest Duch Boży, tam musi być miłość. I jeśli chociaż raz poznałem i rozpoznałem w kimś mojego brata w Jezusie Chrystusie, miłość Chrystusa przynagla mnie, aby nie myśleć o tym człowieku jako o obcym czy przychodniu, ale jako o współobywatelu świętych. I tak, nienawidzę High Churchism’u (określenie początkowo używane w odniesieniu do Kościołów anglikańskich, w których praktyki religijne związane były z obrzędami powszechnie uważanymi za katolickie lub prawosławne — przyp. tłum.) w takim stopniu, w jakim moja dusza nienawidzi szatana; ale kocham George’a Herberta, chociaż jest duchownym bardzo zaangażowanym w High Churchism. Nienawidzę jego zaangażowania w High Churchism, ale George’a Herberta kocham z całej duszy i mam w sercu przytulne miejsce dla każdego, kto postępuje podobnie jak on. Kiedy znajduję człowieka, który kocha mojego Pana Jezusa Chrystusa tak jak kochał Go George Herbert, nie zastanawiam się czy kochać go czy nie; Nie ma tutaj miejsca na pytanie, nie mogę go nie kochać; dopóki nie przestaję kochać Jezusa Chrystusa, nie mogę przestać kochać tych, którzy kochają Jego. (The Metropolitan Tabernacle Pulpit Sermons, vol. XII, 6)

4. Służmy chrześcijanom ponad podziałami.

Ze względu na świadectwo dla świata szukajmy sposobów na okazanie miłości braciom i siostrom ponad podziałami — zarówno tymi, które powinny być usunięte, jak również tymi, na których usunięcie nie pozwala nam dążenie do prawdy (i jedność w prawdzie). Róbmy to na chwałę Bożą. Niech Francis Schaeffer będzie naszym przewodnikiem

To właśnie różnice między nami tworzą dla nas niepowtarzalną okazję. Kiedy wszystko idzie dobrze i jesteśmy w miłym, małym gronie, świat nie ma zbyt wiele do zobaczenia. Ale kiedy dochodzimy do miejsca prawdziwej rozbieżności, eksponując bezkompromisowe zasady, ale jednocześnie zauważalną miłość, wtedy pojawia się coś, co świat może zobaczyć. Coś, co pozwala ludziom ocenić, że mają do czynienia z prawdziwymi chrześcijanami, i że Jezus naprawdę został posłany przez Ojca. (Complete Works, vol. 4, 201, dodano pogrubienie)


Niejednoznaczność i nadzieja

Pomimo wyjaśnień i konkretnych działań pewne kwestie pozostają niejednoznaczne. Jakie rodzaje granic powinny definiować Kościoły, szkoły, denominacje, konferencje, posługi parakościołów, spotkania modlitewne czy wysiłki ewangelizacyjne? Mimo wszystko nie zostaliśmy pozbawieni kotwic, steru ani żagli. Mamy gwiazdy ponad głowami i nasz zaufany przyrząd nawigacyjny. W oparciu o Słowo i Ducha, pokornie, dotrzemy do domu — razem. 


John Piper jest założycielem i nauczycielem w desiringGod.org, a także rektorem Bethlehem College & Seminary. Przez 33 lata służył jako pastor w Bethlehem Baptist Church w Minneapolis w stanie Minnesota. Jest autorem ponad 50 książek, w tym m. in. “Desiring God: Meditations of a Christian Hedonist” oraz “Providence”.


tłumaczenie: Michał Kamiński

Comments are closed.